CIA od 1953 roku przez 20 lat prowadziło tajny program badawczy, którego celem było zbadanie możliwości sterowania mózgu i umysłu ludzkiego. Wykorzystywane były substancje chemiczne (w tym środki psychodeliczne), analizy fal mózgowych oraz oddziaływanie na mózg informacji bez świadomości ich spostrzegania. Według relacji badania były brutalne i odbywały się na nieświadomych obywatelach USA. Czy CIA zakończyła już pracę nad tym projektem? A może przekształciła je w badania nad rodzajami broni, wykorzystujące implanty przyczepiane do mózgu?
Program MKUltra powstał w wyniku powstania Bluebird, który polegał na prowadzeniu badań nad tworzeniem fałszywych wspomnień i zamazywaniem pamięci. Pierwsze zadania polegały na znalezieniu metod kontrolowania umysłu ludzkiego. Zaczęto pracę nad stworzeniem sterowanego zabójcy. Powstała grupa w CIA, która mogła, w razie potrzeby, znaleźć się w dowolnym miejscu na świecie w bardzo krótkim czasie. Jej zadaniem było testowanie nowych technik zbioru informacji, które polegały na tym, że osoba przesłuchiwana nie pamięta czy w ogóle została poddana niemu.
Stosowano substancje psychodeliczne, od marihuany przez heroinę po zastrzyki prawdomówności. LSD rozdawali chętnie osobom, które są chore umysłowo, więźniom, prostytutkom oraz narkomanom. Jednemu z pacjentów szpitala psychiatrycznego w Kentucky dawali ową substancję przez 174 dni codziennie. Narkotyku używano również podczas przesłuchań pracowników CIA oraz ludzi podejrzewanych o bycie podwójnymi agentami. Jeśli nie chcieli się przyznać byli straszeni, że w przeciwnym razie będą poddawani działaniu LSD w nieskończoność.
Niepoddający się wpadali w stan otępienia, dochodziło czasem do zgonów. Przez jakiś czas środek ten był stosowany przy różnych okazjach wobec pracowników CIA bez ostrzeżenia. Jeden z gości dostał go z filiżanką kawy. Skończyło się to na tym, że biegał po Waszyngtonie, widząc potwora w każdym samochodzie, mijającego go.
Niepoddający się wpadali w stan otępienia, dochodziło czasem do zgonów. Przez jakiś czas środek ten był stosowany przy różnych okazjach wobec pracowników CIA bez ostrzeżenia. Jeden z gości dostał go z filiżanką kawy. Skończyło się to na tym, że biegał po Waszyngtonie, widząc potwora w każdym samochodzie, mijającego go.
MKUltra był poszerzony o znacznie większą skalę niż wcześniejsze projekty. Łączyło je to, że one wszystkie zmierzały do tego aby z ludzi uczynić szpiegów, zabójców czy sabotażystów.
Jeden z dokumentów MKUltra z 1955 roku pokazuje, jaki rodzaj substancji dokonujących zmian umysłu, chcieli znaleźć podczas eksperymentów oraz czego próbowano:
Jeden z dokumentów MKUltra z 1955 roku pokazuje, jaki rodzaj substancji dokonujących zmian umysłu, chcieli znaleźć podczas eksperymentów oraz czego próbowano:
- Środki, które mogą spowodować utratę pamięci i czasowe lub trwałe uszkodzenie mózgu.
- Substancje i metody fizyczne, które powodują amnezję wobec wydarzeń w trakcie ich stosowania.
- Środek, jaki spowoduje powstanie stanu umysłowego zamieszania takiego rodzaju, że osoba pod jej wpływem będzie mieć problemy z fabrykowaniem zeznań podczas przesłuchania.
W 1973 roku jeden z twórców programu i wicedyrektor CIA, Richard Helms, nakazał zniszczyć wszystkie akta i dokumenty dotyczące MKUltra. Zaś w 1977 roku Victor Marchetti poinformował media, że pracę nad projektem nie zostały przerwane.
Marchetti uważał, że twierdzenia CIA, jakoby zaniechano badań nad metodami kontroli umysłów, były tylko mydleniem oczu opinii publicznej. Aby uniknąć afery, Agencja zaczęła ignorować osiągnięcia programu, twierdząc, że nie przyniósł spodziewanych efektów. Inny informator ujawnił, że po 1963 roku wzrosło zainteresowanie CIA psychoelektroniką. Dr Jose Delgado, neurofizjolog, interesował się symulacją mózgu. Gdy wszczepiał do pacjentów mózgów niewielkie czujniki odkrył, że dają mu ogromną władzę nad badanymi. Stymulatorem sterowanym falami radiowymi mógł wywołać u nich różne rodzaje emocji (wściekłość, zmęczenie itp.).
W 1966 roku neurofizjolog ogłosił, że ruchy, emocje i reakcje człowieka mogą być sterowane elektronicznie.
Założona w Szwecji Międzynarodowa Sieć Przeciwko Kontroli Umysłów stara się przekonać ludzi, że coraz więcej organizacji wywiadowczych używa technik zbierania informacji niezgodnymi z prawami człowieka. Według nich w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwecji, USA i Dani miały miejsce wypadki ingerencji w umysły ludzi. Członkowie Grupy twierdzą, że ofiarom wczepia się różnego rodzaju przekaźniki, elektrody i miniaturowe radioodbiorniki. Dzięki nim możliwe jest przekazywanie informacji wprost do mózgu, jak i również analizowanie jego aktywności.
W Internecie można znaleźć szereg zdjęć rentgenowskich mózgów z widocznymi implantami. Jednak nie sposób stwierdzić czy one są autentyczne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za każdy komentarz bardzo dziękuję!
Bądź na bieżąco, obserwując mój blog!
Chcesz abym poruszyła pewien temat? Zaproponuj go w komentarzu. ;)